czwartek, 31 października 2013

Przeróbka.

Zdefasonowała mi się czapka od zeszłorocznego jesiennego kompletu, bo to nie była wełna i w jedną nitkę ją  robiłam. Mitenki i golfiak są jeszcze dobre, ożywia mnie ten melanż, więc sprułam samą czapkę i wydziergałam coś takiego, co nazywam czapkokapeluszem. Prosta robota główki podwójnym ryżem, na okrągłych drutach, najpierw w 3 nitki, potem w 2 i ostatnie 2 rzędy w 1 nitkę, otok zrobiłam szydełkiem słupkami refeliowymi. Góra jest celowo zmarszczona, żeby nie przypominała garnka, nie wiem, czy zgodnie z modą, ale mnie akurat ten fason nakrycia głowy odpowiada. Spieszyłam się, żeby zdążyć przed Wszystkimi Świętymi, a tu ciepło, no ale chłód mnie nie zaskoczy.

Chcę jeszcze wyjaśnić, iż usunęłam z bloga dużą ilość schematów, ponieważ mnie ostrzeżono i nie chcę, żeby mi blog skasowano. Mogę komuś pomóc w bezpośrednich kontaktach.

33 komentarze:

  1. Ślczny kapelusik bardzo lubię takie nakrycia głowy - dobrze jak coś będę potrzebowac zgłaszam się Iwonko ciepło pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, ja mam pełne szuflady różnych, kupnych nakryć głowy, w których mogę straszyć, albo rozśmieszać, w końcu sama je zaczęłam robić i te bardziej mi pasują, bo kolor i fason dostosowuję do swojej twarzy i głowy. Miłego jutrzejszego spaceru.

      Usuń
  2. Bardzo udana przeróbka :) Zimno na pewno będzie więc się przyda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Eve, wyszłam na chwilę na balkon i faktycznie temperatura spadła.

      Usuń
  3. Piękne żywe kolorki,nie przepadam za nakryciami głowy ale jak się robi bardzo zimno przepraszam się z modą i naciągam czapę głęboko na uszy- no cóż latka już nie te i trzeba zadbać o "łepetynę" :)))) pozdrawiam gorąco Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie te kolorki Aniu zachęciły mnie do przeróbki, bo żywe, ale jednocześnie harmonijne. Żebyś Ty wiedziała, ile ja się namarzłam, zanim odkryłam, co mogę nosić na głowie, bo ani czapkowa, ani chustkowa, ani kapturowa nie jestem.

      Usuń
  4. Beautiful hat,very nice colors!!!
    Greetings...

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczna czapeczka. Na pewno nie zmarzniesz. Też lubię ciepełko. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno ciepło najbardziej się traci przez czubek głowy i stopy, dlatego czapkę
      i skarpetki trzeba mieć w pogotowiu.

      Usuń
  6. super kaplinderek i bardzo energetyczny kolor .
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale fajną, trafną nazwę wymyśliłaś Ninko na to coś, uśmiałam się do łez.

      Usuń
  7. ladna czapeczka,
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu wszyłam pod zielonym paskiem gumkę kapeluszówkę, może nie zdefasonuje się tak szybko, jak poprzednia.

      Wszystkim Wam dziewczyny życzę miłego świętowania jutrzejszego dnia.

      Usuń
  8. Czapeczka świetna. Może się jutro nie przyda, ale ani się obejrzysz, jak ją będziesz potrzebować. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz absolutną rację, że nie ważne co modne - bo przecież w najmodniejszym fasonie możemy wyglądać fatalnie! Najważniejsze, by nakrycie było gustowne i twarzowe, coś w czym sami czujemy się najlepiej :)
    Twoja przeróbka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najmodniejsze jest zawsze to, w czym dobrze wyglądamy i w czym się dobrze czujemy :)) Świetny kapelusik :))

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja marznę w szyję :) Śliczny kapelusik, kolorystyka mnie urzekła:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, ja tylko nie przepadam za rękawiczkami, nawet najpiękniejsze jakoś mi przeszkadzają, mitenki to dobry wynalazek.

      Usuń
  12. Wspaniały kapelusik :-) Kolory cudowne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uroczy kapelusik jak znalazł już na chłodniejsze dni :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny, to nakrycie głowy jest podobne do kapelusza, ale naciąga się to na uszy, jak czapkę, a rondko nie jest zbyt szerokie, trochę tylko odstaje od czoła, by nie przygniatać grzywki. Góra główki też jest bardziej czapkowa, niż kapeluszowa. Jakby ktoś się skusił na coś podobnego, to zaczęłam od nabrania 86 oczek.
    Serdecznie Was wszystkie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniały kapelusik w bardzo ładnych kolorkach!!!
    Cieplutko pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna przeróbka , jak dobrze że same umiemy sobie przerobić. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Marysiu, mamy praktyczne korzyści z naszego zamiłowania do robótek ręcznych, ja współczuję kobietom, które szukają krawcowej, jak mają firankę, albo spódnicę skrócić.

      Usuń
  17. Witaj Iwonko, nie bardzo rozumiem , to ostrzeżenie to znaczy ,że nie wolno publikować schematów [ kto zabrania?] kapelusik śliczny pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu, myślę, że autorzy schematów, albo wydawnictwa, które je drukowały, chodzi o prawa autorskie i pieniądze. Ja z reguły podawałam źródło, ale skoro nie mogę publikować, to trudno. Własne pomysły na schematy można zamieszczać.

      Usuń
  18. Co za bezsens z tymi schematami. Na zagranicznych blogach ludzie wklejają schematy i nie ma z tym problemu ! Czapeczka bardzo mi przypadła do serca , piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż Ino, może nasze prawo się zaostrzyło.

      Usuń
  19. Красивая шляпа, думаю в ней будет тепло осенью!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz już wypróbowałam, faktycznie ciepło było.

      Usuń
  20. Śliczny kapelusik. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dociu, też nosisz grzywkę, więc ten fason chyba by Ci pasował.

      Usuń