niedziela, 21 stycznia 2024

Szalik i mitenki do kompletu

       Witajcie, robienie szalików jest nudne, ale czasami trzeba się do tego zmusić, by powstał komplet, razem z pokazanym w październiku beretem i czymś na dłonie. Wybrałam plastyczny wzór ażurowy. Cieniowana włóczka też dała urozmaicenie, ale i tak w monotonii dziergania, kilka razy się rozpędziłam i pomyliłam. Musiałam więc pruć i poprawiać. Szalik ma 133 cm długości, bez frędzli. Mogę jeszcze go  przedłużyć, ale wtedy będzie ciężki. Jak mi się znudzi, to go zszyję i będę używała jako podwójny komin.                         


Zostało mi trochę tej włóczki, więc dorobiłam mitenki. 


Mam mniejsze dłonie, niż prezentująca mitenki modelka, więc stawy palców będą zasłonięte. Kolor włóczki, na mitenkach, w świetle dziennym wyszedł dosyć wiernie.
Wypróbowałam dzisiaj na spacerze z Yoshi cały komplet, jest miły w dotyku i dobrze grzeje.

Opis wykonania:

Użyłam drutów nr 4,5, zamiast 5, do włóczki YarnArt EVEREST,  200 gr/320m. , za to dziergałam  dosyć luźno. Nabrałam na szalik 36 oczek na 4 raporty po 8 oczek oraz 2 dodatkowe oczka, z lewej strony i po 1 oczku brzegowym, po obydwu stronach. Każdy rząd jest przerobiony od prawej, do lewej. 2 dodatkowe oczka są po to, by obydwa brzegi szalika jednakowo wyglądały. Schemat sama rysowałam, bo stary był zniszczony i już nieczytelny. Pierwszy rząd ażuru:1oczko brzegowe + 4 raporty, czyli 4 razy to, co jest w nawiasie (2 oczka lewe + 1 narzut +2 oczka razem na prawo+ 2 oczka prawe+2 oczka razem na prawo, od spodu+ 1 narzut)+ 2 oczka lewe + 1 oczko brzegowe. 



Wybrałam najprostsze mitenki, gdyż melanż wystarczy za ozdobę. Zaczęłam je dziergać według tego filmiku:  https://www.youtube.com/watch?v=ln6Qv8g0WYA . Nabrałam 31 oczek na druty nr 4,5
i przerobiłam zamiast ośmiu, 10 rzędów ściągaczem. 

Mnie marzną najbardziej przeguby u rąk, więc postanowiłam wydłużyć ściągacz o kolejne 10 rzędów
i dopiero wtedy zacząć wyrabiać kciuk, w kształcie trójkąta, począwszy od 16-tego oczka na drucie, aż uzyskałam 47 oczek. Między znacznikami jest 16 oczek.

Następnie te 16 oczek przełożyłam na trzeci drut.

Po rozdzieleniu oczek, na jednym drucie miałam 30 oczek, na drugim 16. Wykonałam osobno część mitenki na 4 palce: 4 rzędy ściegiem pończoszniczym i 4 rzędy ściągaczem, a  następnie na kciuk, wykonując 3 rzędy ściągaczem. Zakończenie robótki dobrze pokazuje filmik.

Tak wygląda mitenka przed zszyciem. Trochę się zwija, dlatego nie widać jej wyraźnie. Zszywałam na okrętkę zaczynając od kciuka, potem dopiero łączyłam drugą, większą część.
Tak wyglądają lewa (od prawej) i  i prawa (od lewej) strony pozszywanych mitenek. Wyglądają  ,jakby urosły. Cienie nie układają się identycznie, ale skoro nosimy różne skarpetki, tylko nawiązujące do siebie motywami, to co szkodzi mitenkom?

Moje wnuki ulepiły dzisiaj ogromną i elegancką babcię. 


Wszystkim  Babciom życzę równie dobrej zabawy!