czwartek, 18 sierpnia 2022

Psia fryzura,"Gwiazdka z nieba" i inne.

Ceny usług pielęgnacyjnych w salonach dla psów tak wzrosły, że postanowiłam sama ostrzyc Yoshi.
Zobaczcie, jak mi to wyszło i oceńcie. Będę wdzięczna za uwagi krytyczne i podpowiedzi. Na razie
w ruch poszły nożyczki i grzebień. Zastanawiam się nad kupnem maszynki do strzyżenia małych psów, tylko jaką wybrać, żeby była odpowiednia? CAMRY, czy Kerbl Sonic, a może jeszcze coś innego? Jak to stosować, żeby nie pokaleczyć np. sutków? Jeżeli ktoś ma doświadczenie w tym względzie, to proszę o podzielenie się nim.



Najtrudniej uzyskać równą sierść na plecach. Wiem, że zbyt krótko nie może być, bo silne słońce parzy skórę, ale jak psiak się rusza, to dywanik nie wychodzi.












Pani Katarzyna Michalak pisze współczesne bajki dla dorosłych. Ma lekkie pióro i fajnie się je czyta. Trochę w nich marzeń, prawdy historycznejm i mądrości życiowej, do przemyślenia. Morał każdej z nich znalazłam między wierszami.




"Gwiazdka z nieba", to pierwsza część serii powieści o ratowniku górskim - szlachetnym, młodym mężczyźnie. Główne przesłanie od autorki jest widoczne na stronie tytułowej. Moim zdaniem gwiazdką z nieba może być ktoś lub coś.  Warto mieć kręgosłup moralny, być wytrwałym i mieć przyjaciół.







"Promyk słońca " , " Kropla nadziei"i " Trzy życzenia", to ciąg dalszy trudnych losów bohatera.

Czy będzie szczęśliwy? Co spotka  jego przyjaciół ?
Gorąco pozdrawiam !

środa, 3 sierpnia 2022

Sierpniowa serwetka i stara porcelana.

 Zostało mi trochę kordonka " Muza 10" z lipcowej serwetki, więc zrobiłam drugą, do kompletu. Tym razem wybrałam schemat prosty, a jednak dający niepospolity wzór. Przy zastosowaniu szydełka nr 1,25 serwetka uzyskała średnicę - 32 cm. Jedna z blogerek pisała,  że musi być rekwizyt, do zdjęcia, żeby wyrób dobrze się prezentował, np. akordeon.  Mam taki instrument, ale może do czegoś większego zastosuję. 

Do małej serwetki  bardziej pasują pamiątki po mojej Babci, w postaci wazy i sosjerki.



Ten wzór lepiej wyjdzie z bardziej miękkiego kordonka. Żywszy kolor nitki też go bardziej uwydatni.

Ałbena Grabowska jest znana głównie, jako autorka sagi " Stulecie Winnych". Ja sięgnęłam  po inne, interesujące utwory tej pisareki. Polecam sagę "Alicja w krainie czasów" , przeczytałam ją jednym tchem.  Powieść osadzona jest w realiach historycznych i kulturowych. Okładki okraszone są zdjęciami pani Ałbeny Grabowskiej. Przy okazji pokazuję Wam swój ukwiecony kącik robótkowo-czytelniczy. Nie ma jak naturalne światło do takich czynności. 



Tom I "Czas zaklęty" zaczyna się w 1880 r. W podwarszawskim dworku przyszła na świat dziewczynka - córka hrabiego i prostej służącej. Los jej matki był tragiczny, a mała  Alicja miała trudne dzieciństwo, do tego stopnia, że chciała popełnić samobójstwo.










Tom II "Czas  opowiedziany", to okres rehabilitacji, po wypadku oraz czas studiów medycznych w Wiedniu, niezwykle zdolnej Alicji. Młoda, wrażliwa i dzielna kobieta była skazana na samotną walkę z uprzedzeniami i tułaczkę wojenną. Nie miała na obczyźnie rodziny, za to zyskała przyjaciół.










Tom III "Czas odzyskany" wskazuje, że Alicja jako dojrzała kobieta i podwójny agent wojenny dokonuje niesamowitych rzeczy. Akcja dzieje się głównie we Francji. Jeżeli ktoś lubi zagadki kryminalne, to ten tom mu się spodoba najbardziej.

















Na tym kończę i pozdrawiam serdecznie wszystkich moich Gości.

niedziela, 10 lipca 2022

Serwetka z łukami

 Pokazuję wam kawałek mojego, nowego świata. 
 


Mieszkanie kupowane w pośpiechu okazało się ciche i wygodne. Mam kuchnię osobną, z oknem, na czym mi bardzo zależało. Przystosowałam się do mniejszych przestrzeni, niż w domu. 2 pokoje w zupełności mi wystarczają. Na balkonie czuję się, jak na dziobie okrętu, bo to loggia, o ciekawym kształcie. Balkon miał być odświeżany w czerwcu, ale pan majster, wcześniej umówiony, nagle  uznał, że wystarczy, jeżeli przed zimą to zrobi. Nie potrafię się dogadywać z usługodawcami. Podnoszą ceny, nie dotrzymują terminów, jak jedno zrobią, to drugie zepsują. Panowie, którzy składali nowe meble, przesuwali termin 4 razy i w trakcie realizacji podnieśli cenę usługi. Fryzjerki boję się bardziej niż dentysty, tnie, jak chce, a nie jak sobie życzę. Całe szczęście, że przed Komunią Św. Julusia sama sobie włosy skracałam. Jedynie z manikiurzystki jestem zadowolona, ratuje moje paznokcie, zniszczone paleniem w piecu, jak może. 

Moja serwetka z łukami ma średnicę 42 cm. Szydełko nr 1,25 zastosowałam. Wyszła nieco większa, niż w opisie, gdyż kordonek miałam troszkę grubszy. Ten model polecam osobom doświadczonym w szydełkowaniu. Okrążenie nr 6 jest trudne. 

     Za drzewami widoczny placyk zabaw, z którego chętnie korzystają moje wnuki.                                                                                                                                





Tu ludzie kochają zwierzęta. Spacerują ze swoimi pupilami i sprzątają po nich. Yoshi prowadzi bogate życie towarzyskie.
Fiona ma swoje ulubione miejsce na balkonie.






























Pozdrawiam wszystkich gorąco!

sobota, 16 kwietnia 2022

wtorek, 29 marca 2022

Życiowe zmiany i udziergi dla uchodźców.

          Mówią ludzie, że starych drzew się nie przesadza, a ja zaryzykowałam. Sprzedaż i likwidacja domu, kupno mieszkania, bliżej  Warszawy, przeprowadzka, urządzanie się na nowo. Wszystko to odciągało mnie od robótek i prowadzenia bloga. Stres związany z realizacją transakcji i fizyczne zmęczenie przy pakowaniu odchudziły  mnie o 10 kg. Najtrudniej było rozwiązać umowy z mediami. Nie podpisujcie umów terminowych, bo nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba będzie z nich zrezygnować. Do nowych warunków mieszkaniowych szybko się przystosowałam. Nie mam już ogrodu, lipy i wielkiej przestrzeni, ale za to mniej kłopotów związanych z szukaniem fachowców do konserwacji i remontów domu oraz prac porządkowych na posesji. Ciężko było w szczycie pandemii przeprowadzać życiowe zmiany, ale teraz żyje mi się taniej i wygodniej. Podobnie jak w Skierniewicach, widok z balkonu, mam na drzewa, nikt mi w okna nie zagląda, chociaż mieszkanie jest bardzo widne. Pomimo stosowania wszelkich środków ostrożności, w lutym złapałam koronawirusa, na szczęście przebieg choroby był łagodny. 


Wobec tragedii Ukrainy nie można być obojętną. Nas też mogło to spotkać. Wszyscy pomagają uchodźcom, na różne sposoby. Na moim osiedlu zamieszkało wiele ukraińskich kobiet z dziećmi. Jeden maleńki chłopczyk, został przywieziony zaraz po przyjściu na świat. W telewizji  mówili, że najmłodszy uchodźca ma miesiąc. Ten miał 3 dni, jak zamieszkał w sąsiednim budynku. Ręce mi się trzęsły z przerażenia, kiedy dziergałam dla niego sweterek. Jego babcia poprosiła mnie o wykonanie również czapki dla dziewięcioletniej dziewczynki, bo ma tylko czarną, chłopięcą. Wzięłam koralową włóczkę i szydełko. Starałam się, by czapka wyszła, wiosenna, radosna i wyłącznie dziewczęca.

Opisy wykonania i wymiary:

Czapeczkę zaczynamy od 6- oczek łańcuszka zamkniętych w kółko. Najlepiej zastosować niezbyt grubą włóczkę i szydełko nr 3. Kształt góry czapki sami modelujemy tak by była trochę wypukła i osiągnęła pożądany obwód. Żadny schemat tu nie wystarczy. Wymiary czapki: obwód - 50 cm., głębokość - 22 cm.


Potem stosujemy dowolny ażur i szydełkujemy, aż osiągniemy pożądaną głębokość nakrycia głowy. Dekorujemy kwiatkiem, wstążką, koralikami, czym kto chce. Mocniejszy brzeg można wykończyć pikotkami lub muszelkami. Ja  kierowałam się tymi schematami i na końcu zastosowałam pikotki.

Sweterek robiłam metodą od góry. Nabrałam 58 oczek na druty nr 2,5. Po wykonaniu ściągacza, zmieniłam druty na nr 3,5. Rozkład oczek, podzielony markerami: 
                                10o.-m-1o.-m-9o.-m-1o.-m-16o.-m-1o.-m-9o.-m-1o.-m-10o.
Rozszerzałam robótkę, w rzędach nieparzystych, przed i po markerach, aż rękawki miały po 35 oczek, a tors 92 oczka. Najpierw zastosowałam ścieg pończoszniczy. Dalej dziergałam prostym ściegiem fantazyjnym pokazanym na stronie: https://www.youtube.com/watch?v=ex17d8-b6_A

Rękawki początkowo nabrałam na druty okrągłe, ale po zmianie koloru włóczki na białą, zamieniłam na proste, żeby żyłki się nie plątały.

Wymiary sweterka dla noworodka :
długość tyłu od ramienia w dół - 25 cm.
długość przodu sweterka - 22 cm.
obwód korpusu 44-45 cm.
długość rękawka od od szyjki do nadgarstka - 28 cm.
długość rękawka od pachy w dół -13 cm.
obwód rękawka - 18 cm.






Trudniej było zaklimatyzować się w nowych warunkach moim zwierzętom. Kotka Fiona po przeprowadzce 5 dni nic nie jadła i wystraszona chowała się po kątach. Suczka Yoshi dostała krwawej biegunki, z powodu pryskanych chodników i trawników  środkami chemicznymi przeciw chwastom. Ostrzeżeń nie było, więc przychodnie weterynaryjne pękały w szwach. Yoshi przez 2 tygodnie dostawała leki i musiałyśmy chodzić na zastrzyki.








Pozdrawiam wszystkich cieplutko!


piątek, 10 grudnia 2021

Serwetka wigilijna i życzenia świateczne.

Za oknami piękna śnieżna zima. Zbliża się czas dzielenia się opłatkiem. Moja serwetka wigilijna ma kształt gwiazdy ośmioroamiennej, o średnicy 37 cm. Zdjęcia  robiłam komórką i nie wyszły idealnie, bo za każdym razem coś poruszyłam lub obcięłam, ale kolor i nastrój towarzyszący  tej pracy odzwierciedlają. 

Wzór serwetki - gwiazdy wydaje się prosty, ale trzeba uważać w trakcie szydełkowania, żeby nie zrobić pomyłki i kombinować, by się nic nie wybrzuszało lub falowało. 
Warto się pomęczyć, gdyż efekt jest fajny, bardzo delikatny. 
Użyłam kordonek "KARAT 8"
i szydełko nr 1,25.   




Kochani, zdrowych, pełnych ciepła, spokoju i radości Świąt Bożego Narodzenia Wam życzę oraz zdrowia, pomyślności, weny twórczej i sukcesów w 2022 Roku !



poniedziałek, 29 listopada 2021

Gwiazdki świąteczne i łapki kuchenne.

Witajcie moi drodzy, po dłuższej przerwie. Trzecią dawkę szczepionki odchorowałam bardziej, niż pierwszą i drugą razem wzięte, może dlatego, że była innej firmy, ale i tak warto było. Zdążyłam się zabezpieczyć przed apogeum pandemii. Do robótek zmobilizował mnie chyba  śnieg, który spadł u nas, ku wielkiej radości dzieciaków. Na osiedlu powstały pierwsze bałwany. Dla Yoshi śnieg, to nowość i cieszy się jak dziecko. Wszyscy robią teraz gwiazdki, więc ja również, w ramach pozbywania się zalegających zapasów. Wybrałam czerwony kordonek "karat" i szydełko nr 1,25

Wyciągnęłam również 2 duże kłębki miękkiego,  kordonka, z odzysku, w kolorze naturalnym, 100 % bawełny.  Postanowiłam zrobić z tego łapki kuchenne, których nigdy nie  jest ich za dużo w domu.W dwie nitki, szydełkiem nr 3,5 wykonałam półsłupkami miłe w dotyku kwadraty. Trochę  kordonków, na wykończenia też się znalazło. 

Zrobiłam się wygodna, bo skorzystałam z gotowych pomysłów.




Kwiatki przypominają żonkile i narcyze.





Wzór na sześcioramienne łapki się nie sprawdził, zbyt ażurowy, ale na podkładki jest bardzo fajny. Moją podkładkę po wykonaniu częściowo sprułam, by zmniejszyć, gdyż pod filiżankę, do ekspresu większa nie jest potrzebna.













Ten wzór na łapki się nie sprawdził, zbyt ażurowy, ale na podkładki jest bardzo fajny. Moją podkładkę po wykonaniu częściowo sprułam, by  zmniejszyć, gdyż do ekspresu większa nie jest potrzebna.









Wykorzystałam wzory  wyrazistych gwiazdek, o spiczastych ramionach.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie !