środa, 6 lipca 2016

Co robić, żeby dzieci nas słuchały ? Podziękowanie za rozdawajkę.

 
Ja mam swoje sposoby, np. daję dziecku ważne zadanie. Niezwykle szybki i niepokorny Juluś dzisiaj grzecznie zrywał porzeczki na tort porzeczkowy z bezą.  Ostatnio podpieram się również poradnikiem:
"Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. 
Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły"
, który Adele Faber i Elaine Mazlish tworzyły przez 10 lat, opierając się na doświadczeniach wielu polskich rodziców. W przypadku mojego wnuka, zawarte w tej publikacji wskazówki zadziałały na tyle, że wczoraj usłyszałam "babcia, jesteś moją koleżanką".



To jest lektura, którą przy środzie polecam rodzicom
i dziadkom.
Ostatnie zdjęcie przestawia wygraną rozdawajkę, która wczoraj do mnie przyfrunęła. Jeszcze raz bardzo dziękuję właścicielce bloga " UTKANE Z PASJI" za śliczną, pachnącą i smakowitą przesyłkę. Ja pochłaniam kawowe cukierki, Juluś żelki, trzecią słodką paczuszkę dostanie Kacper, a ulubioną kawę Jacobs, zgodnie z sugestią sponsorki, napocznę jutro, w samo południe. Zajrzyjcie koniecznie tu http://utkanezpasji.blogspot.com/ 
by poznać sympatyczną blogerkę i Jej twórczość. Na tym kończę dzisiejszy post i pozdrawiam wszystkich serdecznie.

27 komentarzy:

  1. Dziekuje,wlasnie wyslalam zdjecie ksiazki mojej còrci.A moze jest w jezyku wloskim,bo tu dzieci sa okropne.Oczywiscie to nie ich wina,tylko rodzicòw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem,że Adele Faber i Elaine Nazlish mieszkają w Long Island w stanie Nowy Jork. Ich poradniki edukacyjne stały się bestsellerami w wielu krajach. Konsultowałam przydatność tej publikacji z psychologiem, który ją zaakceptował, chociaż stwierdził,że dla dzieci z ADHD zna lepsze. Z pewnością zna wiele specjalistycznych opracowań,które niekoniecznie są zrozumiałe dla rodziców?

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu, nie jest to mój największy wyczyn. Kiedyś cała rodzina próbowała małego Kacperka wyciągnąć z balkonu,który miał uszkodzone barierki. Ja zamiast krzyczeć i ciągnąć, spokojnie powiedziałam "Kacperku, idę się kąpać, umyjesz mi plecki?". Usłyszałam "tak" i rfekt był natychmiastowy.

      Usuń
  3. Fajna babcia z Ciebie masz podejście do wnuków. Książka warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego tak się staram,że sama miałam wspaniałą babcię.

      Usuń
  4. Na pewno w jakiś sposób wszelkie poradniki wspomagają nas w wychowaniu naszych dzieci czy wnuków. Ale uważam też, że nie zawsze owe poradniki będą nam służyć, jeśli nie umiemy tej wiedzy wykorzystać i nie potrafimy teorię przełożyć na praktykę, co się nieraz, niestety zdarza.
    Gratuluję Ci wspaniałego kontaktu z wnukami!
    Ja też mam tę satysfakcję, że mam bardzo dobry kontakt z córkami, a słowa mojej starszej córci, że jestem jej najlepszą przyjaciółką, są dla mnie najmilszą nagrodą:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Małgosiu,miłość i intuicja pedagogiczna dały w Twoim przypadku wspaniałe efekty. Teorię niełatwo wcielić w życie,zwłaszcza rodzicom zapracowanym. W tej książce są bardzo konkretne rady i ćwiczenia.

      Usuń
  5. Widać , że Twoja metoda na poskromienie Julka działa fantastycznie. Gratuluję Iwonko prezentu, a Beatkę z UTKANE Z Pasji lubię bardzo i zaglądam do niej systematycznie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz zastosowałam tę metodę zlecając Julusiowi skubanie jajek na śniadanie wielkanocne dla całej rodziny.Zadanie wykonał i był zachwycony.

      Usuń
  6. Książkę znam! Mój Wnusio jeszcze mi tego nie mówi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam Cię Basiu,że wkrótce powie.

      Usuń
  7. Iwonko, mój syn ma 25 lat i jak był nastolatkiem kupiłam tą książkę, która zdała swietnie egzamin, później podałam ja dalej i do dzis ją polecam mamom nastolatków, a tu prosze babcia i wnuczek tez cos mogą skorzystać:)) Cieszę się, że o dwunastej pijemy razem kawkę :)))Pa paa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niedawno ją dostałam od kuzynki,do nastolatków jeszcze nie doszłam,ale to super.

      Usuń
  8. Koniecznie muszę kupić sobie tą książkę... tym bardziej, że przeczytałam w komentarzach, że na nastolatków to też działa :-)
    Piękne dostałaś prezenty :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do nastolatków najtrudniej dotrzeć, więc się przyda. Dzisiaj Juluś zaskoczył mamę bardzo grzecznym powitaniem przez telefon, więc odniosłam kolejny, mały sukces.

      Usuń
  9. Ksiazka w zyciu pomaga i super ze takie ksiazki sa.Wazne aby miec dobry kontakt z dzieckiem i zeby sluchalo.Gratuluje wygranej Iwonko.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świat się zmienia, musimy się do niego dostosować, stare metody przez zastraszanie może działały, ale też szkodziły.

      Usuń
  10. Gratuluję wygranej nagrody.Świetny masz kontakt z wnukami.
    Moja najmłodsza wnuczka co chwile mi mówi (5 lat) ,,babciu kocham cię" jak jestem u nich. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i prawidłowo, bo babcie są do kochania.

      Usuń
  11. Приятно читать, когда у бабушки хорошие отношения с внуком! Подарки замечательные! С уважением!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że nie jestem wyjątkiem, babcie mają dużo cierpliwości do wnuków.

      Usuń
  12. Książkę na pewno kupię - babcia koleżanka - całkiem fajnie - pozdrawiam Iwonko serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam zdziwiona tym stwierdzeniem, bo nie pozwalam sobie wejść na głowę,tylko wszystko z nim planuję z pewnym wyprzedzeniem i dużo rozmawiamy.

      Usuń
  13. Ja chyba kupie dla młodych rodziców ,żeby mogli dotrzeć do czteroletniego synka.Prezenty śliczne Dostał aż Iwonko.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń