sobota, 14 listopada 2015

Mitenki i beret.

Do melanżowej chusty, noszonej zamiast szalika, postanowiłam dorobić mitenki i nakrycie głowy, tylko zastanawiałam się jakie? Na pstrokate nie miałam ochoty, turkus lub błękit wydawał się dla mnie zbyt dziecinny, biel na głowie mogła wyglądać, jak bandaż. Niezdecydowana poszukałam pomocy na blogach i znalazłam fajny kursik dotyczący mitenek u Antoniny http://uantoniny.blogspot.com/2009/10/jak-zrobic-mitenki-ze-wstazeczkami.html. i śliczny, szaroniebieski beret z listkami, podobnymi do tych na mojej chuście tu: http://robotkowy.blogspot.com/2015/10/ufff-udao-sie-skonczyc.html .





Te same mitenki sfotografowane na dłoniach mniejszych i większych, zgadnijcie, które są moje?
Dziękuję dziewczyny, może to nie jest  komplet, ale wszystkie elementy do siebie pasują.
Mam nadzieję, że Nierówności oczek lewych w berecie, to efekt prucia włóczki z włoskiem,
mam nadzieję, że po pierwszym praniu zmaleją.
Przebieg procesu tworzenia :


Włóczka Angora Ram, w kolorze szaroniebieskim, wydała mi się odpowiednia.













Nabrałam 94 oczka na druty proste, nr 3 i zrobiłam parę rzędów ściągaczem pojedynczym. Następnie zmieniłam druty na okrągłe.
Po wykonania całego ściągacza, na tyle szerokiego, by później go złożyć na pół, zmieniłam druty na szersze (3,5) i wykonując jedno okrążenie wzoru, oczkami prawymi, dodałam 8  oczek.






Mając 102 oczka wstawiłam
17 listków na obwodzie beretu.
Tu widok prawej strony beretu, w trakcie 15-tego okrążenia ażurem.















Ten sam etap pracy, widoczny
po lewej stronie.










Po uzyskaniu 204 oczek na obwodzie i 12-13 cm wysokości beretu od połowy ściągacza w górę, podzieliłam robótkę na 6 części i w każdym okrążeniu zmniejszałam o 6 oczek. 
Tu prawa strona na etapie zwężania.



Po ściągnięciu ostatnich 6 oczek czubka beretu, dorobiłam wnętrze, od ściągacza w górę. Wyszedł mi płaski, rogaty beret z  wiatrakiem
z tyłu, nawet ładny, ale wyglądałam w nim koszmarnie. Zdenerwowałam się i zanim wyciągnęłam aparat fotograficzny, sprułam wierzch aż do czubków listków. Bezpośrednio  za listkami zmieniłam ścieg na oczka lewe, zwężałam między liskami, a nie nad ich czubkami, jak poprzednio. Zamiast 17-tu rogów uzyskałam owal. Na końcu ściągnęłam igłą dziewiarską i włóczką 50 oczek, żeby było marszczenie i teraz da się to nosić.
Dziergałam jednocześnie
2 mitenki. Na każdą nabrałam
38 oczek, z dumą sterczą kciuki, wykonane z 16-tu oczek. Wrobienie trójkącików w środkach mitenek, to łatwizna, ale wydłużenie ich na okrągłym drucie wyszło dopiero za czwartym razem. Takie małe formy są dla mnie najtrudniejsze. Brzegi palców i kciuków zakończyłam ściegiem elastycznym.


Po zszyciu mitenek, od palców do mankietu (szew pokazałam na pierwszym zdjęciu), wykończyłam je szydełkiem.
 













Zamiast kokardek zrobiłam różyczki, wykonując najpierw  łuki z sześcioma muszelkami, a potem zwijając zszywając je w kwiatki.
















Opisałam wszystko, dla początkujących dziewiarek i namawiam je, by nie rezygnowały, jak im coś od razu nie wychodzi, tylko próbowały do skutku. Wykonanie czegoś nowego daje większą frajdę, niż powielanie tego, co się już potrafi. Pozdrawiam wszystkie odwiedzające mnie osoby.

49 komentarzy:

  1. Przepiękny zestawik idealnie do siebie pasujący :) Podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ten zestaw do dwóch moich kurtek pasuje i z tego się cieszę.

      Usuń
  3. Piękny komplecik,a mitenki Twoje te te po prawej stronie myślę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeciwnie Jadziu, moje dłonie są małe, może to mi ułatwia szydełkowanie cieniutkich koronek.

      Usuń
  4. Zestaw jest kompletem przez zastosowanie takich samych nici i kolorów. Wzór nie jest aż taki ważny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusta jest z cienkiej włóczki będącej mieszanką wełny i bambusa, ma te zaletę, że nie drapie i ładnie się drapuje. Beret z tego nie trzymałby fasonu, więc zastosowałam coś grubszego, ale że w kolorze który w chuście występuje, to w całości gra.

      Usuń
  5. fajne ocieplacze i podziwiam za pełną relacje z czasu tworzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisuję to z dwóch powodów. Dla innych, żeby nie wyważali otwartych drzwi i dla siebie, żeby nie zapomnieć liczby oczek numeru drutów itp. Na niektórych blogach widzę piękne rzeczy i ani jednej wskazówki lub linku do wzoru, a więc reklamy handlowe, a ja dzielę się swoją pasą.

      Usuń
  6. Bardzo ładny komplecik na zimę:)- piękny kolor zestawu:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że przed zimą zestaw powstał.

      Usuń
  7. Aż chce mi się złapać za druty jak patrzę na Twoje prace Iwonko. Cudny komplecik powstał. Fajnie, że dzielisz się tymi wszystkimi informacjami. Ja jako początkująca w temacie mam zamiar kiedyś powrócić do dziergania ( jak tylko znajdę nieco więcej czasu) i wiem, że takie instrukcje są bezcenne.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szydełkowałam największe obrusy Renko wtedy, kiedy miałam ogrom obowiązków zawodowych i rodzinnych. Robótki ręczne pozwalają oderwać się od tego, co nie ucieknie, a męczy i pozwalają się wyciszyć.

      Usuń
  8. Super komplecik ale dla mnie beret rewelacja moze jak znajde czas zrobie sobie podobny masz fajnie opisane jak go zrobic .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależnie od tego, czy wolisz płaski, czy wypukły beret, możesz wybrać jeden z dwóch opisanych sposobów zwężania góry, powodzenia !

      Usuń
  9. Wyszedł ciekawy komplet i dziękuję za kurs robienia podwójnej czapy:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny zestaw! Podziwiam Cię Iwonko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny komplet w bardzo miłej kolorystyce.

    OdpowiedzUsuń
  12. I masz super zestawik ,bardzo mi sie podoba:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. W bardzo romantycznym stylu!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję dziewczyny za odwiedziny i za miłe słowa. Proste mitenki Małgosiu kojarzą mi się z nędzą i zniszczonymi rękawiczkach z poobcinanymi palcami, dlatego chciałam swoim nadać jakiś styl, tylko romantyczny pasował do chusty.

      Usuń
  14. Śliczny komplecik. Zestawienie kolorów pierwsza klasa. Na pewno będziesz świetnie wyglądała w tym kompleciku i nie jedna osoba Ci pozazdrości. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  15. cudowny komplecik :) aż się nosić go chce

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny komplecik Iwonko i wszystko kolorystycznie bardzo dobrze dopasowane. Twarzowy i praktyczny zestaw na pewno dodaje uroku. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teresko, Joasiu i Jolu, nie ma tak dobrze, żadne nakrycie głowy nie dodaje mi uroku, jeżeli już, to to moja własna, bujna grzywka, ale czasami trzeba coś na głowę założyć.

      Usuń
  17. Bardzo udany komplet ! Ja swój podarunkowy beret zrobiłam pojedynczą nitką i jest całkowicie dwustronny, noszony na lewą stronę ma fajny "wiatraczek" w miejscu gubienia oczek. Super, że podajesz szczegółowe wskazówki wykonania, ja wciąż o tym zapominam i kiedy przychodzi mi chęć powtórzenia jakiegoś wzoru, znów zaczynam się głowić i motać .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam ten wiatraczek po prawej stronie, wyglądał identycznie, jak Twój i na innej osobie pewnie by się sprawdził, ale nie na mnie. Ja okropnie wyglądam w klasycznych, płaskich beretach i obcisłych czapkach. Muszę mieć coś pośredniego, zaczętego, jak beret, a zakończonego, jak czapka.

      Usuń
  18. Świetny zestaw , w uroczym kolorze , a dłonie ja stawiam na pierwszą fotkę , sa delikatne takie do szydełka ha ha - ja mam małe dłonie więc obstawiam w ten sposób ,ściskam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Dusiu, moje dłonie są małe, a te większe należą do siostrzenicy. Niefortunnie najpierw jej dałam mitenki do przymierzenia i rozciągnęły się.

      Usuń
  19. Bardzo ładny komplet :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Iwonka bardzo ładny komplecik i urocze kolory.Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efo i Małgosiu, bardzo Wam dziękuję.

      Usuń
  21. Bardzo ładny komplecik i dziękuję za kursik. Może kiedyś skorzystam, a tak ładnych dłoni zazdroszczę:):):):):) moje zniszczone przez pracę w ogrodzie. :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to ogród masz zadbany, czego ja o sobie nie mogę powiedzieć.

      Usuń
  22. Wydziergałaś piękny komplecik. Już wiem , że Twoje dłonie to zdjęcie pierwsze. Kursik przyda się każdej dziewiarce. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudny komplet :-) Przepiękny beret i wspaniałe mitenki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny komplecik!!! Wspaniałe kolorki!!!
    Cieplutko pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doniu, Kasiu i Marysiu, dziękuję za uznanie, mogę już wrócić do szydełka.

      Usuń
  25. Iwonko zawsze miałam problem z podwójną czapką czy beretem - dzięki za wskazówki może w końcu mi wyjdzie bez prucia - komplecik superowy ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem Ewo, czy mój sposób dziergania wnętrza troszkę mniejszego od wierzchu beretu jest fachowy, ale się sprawdza. Beret dobrze się układa, bo w trakcie robienia " podszewki", kilkakrotnie go wywijam na prawą i lewą stronę, zakładam na głowę i sprawdzam, czy nic nie wychodzi lub nie ciągnie się. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  26. No proszę można mitenki zrobić na 2 drutach:) Piękny komplecik zrobiłaś sobie!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość dziewiarek tak robi mitenki Irenko, trzeba sobie życie ułatwiać.

      Usuń
  27. Dawno nie robiłam mitenek, Twoje pastelowe sa sliczne ale które dłonie, nie wiem, macie po prostu takie alabastrowe i delikatne dłonie jak nastolatki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dłonie są na pierwszym zdjęciu, wielkiego pożytku przy pracach fizycznych
      z nich nie było, więc musiałam dużo główkować, żeby zarabiać na chleb.

      Usuń
  28. Cudne wszystkie czterołapki i ładne mitenki, które mi się bardzo, bardzo podobają - róży Iwonko nie wycinaj - skromnie kwitnie, ale za to potem cieszy nasze oczy czerwonymi owocami - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  29. Wsadziłam drugą pnącą różę miesiąc temu Wandziu, a tej na razie nie wycinam, chociaż w centralnym miejscu duży drapak rośnie.

    OdpowiedzUsuń