wtorek, 17 maja 2016

Urodzinowa rozdawajka.

19  maja 2016 r.  blog "Koronki Iwonki"  będzie miał czwarte urodziny.  Od samego początku jego założenia, spotkałam się z  życzliwością blogowego świata. Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny, miłe słowa, inspiracje
i liczne przejawy sympatii. W podziękowaniu ogłaszam Urodzinową Rozdawajkę . Długo zastanawiałam się, nad tym, co dla Was zrobić, żeby się nie powtarzać?. Okrągłe serwetki już rozdawałam. Nie sądziłam, że jeszcze wrócę do wzoru, którym zrobiłam 2 obrusy, gdyż znudziła mnie ta robota. Minęło trochę czasu, zmęczenie materiału też minęło i powstała kremowa, kwadratowa serweta o boku 70 cm.
Warunki udziału w zabawie:
- wyrażenie chęci posiadania serwety, w komentarzu pod tym postem do dnia 15 czerwca 2016 r.
- dołączenie do listy obserwatorów bloga, jeżeli jeszcze się na niej nie jest,
- umieszczenie podlinkowanego banerka rozdawajki na pasku bocznym swojego bloga.






Uważam, że ten kształt serwety nadaje się nie tylko na kwadratowy stół,ale również na prostokątny i okrągły. Nie powstrzymałam się od pokazania przy okazji, pachnących darów mojego ogrodu.






















Na okrągłym stoliku kolor serwety wyszedł najwierniej.












Po upraniu serweta wymaga krochmalenia (polecam Ługę) i blokowania dużą ilością szpilek,
bo w każdym pikotku.

















Zwycięzcę  Rozdawajki wybierze Krzyś, który tydzień temu obchodził swoje pierwsze urodziny. Wynik ogłoszę na  blogu 16  czerwca 2016 r.

A to migawki z uroczystości Krzysia. Jubilat wkroczył na salony na własnych nogach,  trzymając się taty. 



Świeczkę na torciku pomogli mu zdmuchnąć mama i Julek.



Ja tradycyjnie upiekłam sernik, proszono mnie,żeby był kolorowy, więc tym razem  udekorowałam go truskawkami i galaretką.










 
Przesyłam wszystkim
urodzinowe buziaki !

poniedziałek, 2 maja 2016

Biała serewetka w ananasy.



Witajcie w najpiękniejszym miesiącu w roku. Biała serwetka, o średnicy 42 cm. ,
to moja najnowsza praca. Wykonałam ją z kordonka "Kaja", szydełkiem nr 1,15. Model Burdy z  zeszytu "Koronki szydełkowe  nr 1/2005 r", a wygląda, jak z kufra prababci, zwłaszcza te grube, pękate ananasy. Na zdjęciach wiatr je troszkę zniekształcił,
ale są równe.


Odkryłam w swoim ogrodzie, że niezapominajki przeniosły się w inne miejsce, nie wiem jak przeskoczyły na część działki po drugiej stronie domu? Cieszę się, że są. Dzięki chłodom, tulipany otwierają się i zamykają,
ale ciągle kwitną.

 
Mam mały problem, może pomożecie mi go rozwiązać? Jedna rękodzielniczka zakładając swój blog skopiowała nazwę mojego, z ledwo widocznym dopiskiem - rękodzieło. Jak klikam Koronki Iwonki - grafika,  to tam między zdjęciami moich prac figuruje zdjęcie tej pani, jakby Ona je wykonała. Prosiłam o zmianę nazwy np. przez przestawienie kolejności wyrazów, ale zignorowała moją prośbę. Wspomniana rękodzielniczka reklamuje działalność gospodarczą, ja jestem tylko pasjonatką, cieszę się, gdy ktoś skorzysta z mojego pomysłu, ale podszywanie się pod moje prace w celach zarobkowych nie jest w porządku. Czy uważacie, że jestem przewrażliwiona? Odpowiedzcie szczerze. Gdybym zmieniła nazwę bloga, to  co się stanie z moimi, dotychczasowymi publikacjami, zdjęciami i Waszymi komentarzami ?  Pod  starą, czy nową nazwą będą się pokazywały w Internecie? Czy lista obserwatorów będzie wtedy aktualna?
Opis wykonania serwetki. 
Aczkolwiek serwetka ma wzór urozmaicony
i jest dekoracyjna, to robota była przy niej prosta. Schemat jest bardzo czytelny, chociaż
w jednym kolorze. Myślę, że nawet osoby początkujące mogą ją wykonać. Powinno się ją zacząć od pętelki i 32 oczek ścisłych. Łatwiej jednak zrobić kółeczko z 10 - ciu oczek i 32 półsłupki, efekt ten sam. Strzałkami zaznaczono motyw, który powtarza się 8 razy. Zwróćcie  również uwagę, że na początku pęczki są
z trzech podwójnych słupków, a od siódmego okrążenia z czterech. Ja tego w pierwszej chwili nie zauważyłam i zrobiłam wszystkie pęczki po 3 słupki, ale to nie zmieniło ogólnego obrazu serwetki.


Pozdrawiam serdecznie i miłego świętowania wszystkim życzę !

sobota, 23 kwietnia 2016

Serwetki z gwiazdą w roli głównej.

Pewnie jesteście zdziwieni, że do Bożego Narodzenia  daleko, a mnie naszło na czerwone, gwiazdy betlejemskie. Najlepiej szydełkuje się je w pełnym słońcu, wtedy dobrze widać każdy szczegół, oczy mniej się męczą, niż przy świetle sztucznym. Kupując gazetki robótkowe, przeglądam je i od razu wiem, które modele zrobię, a że tego dużo nazbierałam, to niektóre czekają długo na swoją kolejkę. Z tymi serwetkami właśnie tak było.  Obie są wykonane na podstawie jednego modelu z 2002 r.  Różnią się tylko  początkowymi okrążeniami. Gęste ananasy tworzą zarys gwiazdy. W grudniu stworzą świąteczny nastrój w domach córki i syna.




Pierwsza, czerwona serwetka ma
45 cm. średnicy, druga 44 cm.



























Do mojego ogrodu w tym roku wiosna zawitała, ale skromnie. Fiołki nie pokazały się, a niezapominajek, jak na lekarstwo. Lilaki mają niewiele pąków. Konwalie już wyszły , ale jeszcze nie kwitną. Tulipanów nie fotografowałam, bo w słońcu trochę za bardzo się otworzyły.





Model nr 10 już kiedyś  zaczęłam szydełkować, ale środek mi się nie podobał i dalej robiła się falbanka, może dlatego, że mój kordonek był cieńszy, niż zalecany. Zastosowałam "Kaję"i  szydełko nr 1,15. Tym razem zmieniłam początek na  ażurowy i większy, a od piątego okrążenia szydełkowałam zgodnie ze schematem. Niżej umieszczam  pierwowzór serwetki i opis wykonania.


Życzę  wszystkim miłej niedzieli, z szydełkiem w ręku, bo przy święcie, w ogródku pracować nie pasuje.

czwartek, 14 kwietnia 2016

Sweterek do raczkowania, rozm. 76

Lubię delikatne, pastele, zwłaszcza na wiosnę, one zawsze do siebie pasują. Zrobiłam najmłodszemu wnukowi sweterek, z cienkiej włóczki, w pięciu kolorach (biały, żółty, błękitny, seledyn i łososiowy) i nic się nie gryzie. Robota prosta, samymi prawymi oczkami, zapięcia na ramionkach. Pogodę mamy zmienną, więc się przyda taki radosny pasiaczek. 
   Jak widać właścicielowi się spodobał.






















Sweterek jest luźny, więc łatwo się w nim robi wygibasy takie, żeby babcia nie mogła utrzymać, a potem szybko się raczkuje do autka. Zadziwiające, że męskie zainteresowania przejawiają chłopcy już w pierwszym roku życia. Pozdrawiam wszystkich cieplutko.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Małe, wiosenne serwetki.

2 dni temu była u nas jeszcze zima, a dzisiaj prawie lato. Pierwszy długi spacer dzisiaj zaliczyłam, trochę  mnie po nim nogi bolą, ale może schudnę. Tym optymistycznym akcentem pozdrawiam wszystkich gorąco. Kiedy słońce grzeje, wełenki nie chce się w rękach trzymać, ostatnio zainspirowała mnie Kasia J.  śliczną serwetką, na której dojrzałam drobne, wiosenne kwiatuszki, rosnące w moim ogródku.
Aczkolwiek Kasia narzekała na trudny do odczytania schemat, to mnie nie zniechęciło. Sięgnęłam po szydełko nr 1,25 i biały kordonek " Kaja". Schemat  udostępniony tu: http://srebrnaagrafka.pl/artykuly/serwetka-ecru-wzor-i-opis wyjątkowo pokręcony, miejscami i niezbyt czytelny. Do końca nie wiem, czy prawidłowo go odczytałam.
Po wykonaniu białej serwetki z paroma błędami, pomalowałam kredkami okrążenia na schemacie, naprzemiennie dwoma kolorami, a potem  zrobiłam drugą wersję tego modelu w beżu. Ciemniejsza serwetka  chyba już nie ma błędów. Pomijam dopuszczalne zmiany, jeżeli występują w każdym segmencie. Średnica białej serwetki 28 cm, a beżowej 29 cm, bo kordonek, który pozostał po serwecie z owocami był troszeczkę grubszy.  Ja jestem zadowolona, Juluś będzie rozczarowany , gdyż dopominał się o szydełkową czapkę, ale przecież chłopcu koronka na głowie nie pasuje.

sobota, 26 marca 2016

wtorek, 1 marca 2016

Bieżnik z martwą naturą, techniką filet.


Witajcie, dawno nie szydełkowałam techniką filet, więc wróciłam do niej, żeby nie zapomnieć. Wybrałam model serwety, której motyw przypomina obrazy z martwą naturą, w Galerii Trietiakowskiej.Tego modelu nie zrobi się
w ciągu tygodnia, szydełkowałam go 2 miesiące. Jego wymiary: 116 cm./52 cm.

Chcąc rozweselić trochę smutny, bo pochmurny i prawie wszędzie zagrypiony pierwszy dzień marca, cykałam zdjęcia bieżnika na tle dywanu, w wesołym kolorze.

Nieskromnie stwierdzę, że podoba mi się ta serweta, dlatego zrobiłam jej dużo zdjęć. Motyw jest raczej jesienny, za to salaterka na owoce ma przywołać wiosnę, bo czekam na nią z niecierpliwością. Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie serdecznie, a dla zainteresowanych dołączam schemat i opis procesu tworzenia.

Najpierw zeskanowałam z gazetki schemat, i wydrukowałam go, powiększając ile się dało.  Pierwszy raz zastosowałam kordonek o nazwie " PYRAMID" 100g/565m. (mercyzowana, egipska bawełna). Szydełko niezbyt grube wzięłam, bo nr 1,25. Nitka zbliżonej grubości do Snehurki, tylko mocniej skręcona, mniej przyjemna  w robocie, zwijała się nieco, jakby domieszkę czegoś sztucznego miała. Do techniki filet wolę miękkie kordonki, polskie lub czeskie, ale  z tego serweta powinna być mocna.

Zaczęłam szydełkować od strzałki, Kiedyś zrobiłam tę serwetę, pojedynczymi słupkami, uzyskałam ciekawy, pękaty kształt. Wyszła krótsza, ponieważ krateczki były prostokącikami. Przekazałam ją w prezencie zanim cyknęłam zdjęcie. Tym razem zamiast zwykłych słupków zastosowałam słupki patentowe.



Rysunek nr 4 przedstawia wyraźny schemat podłoża z łuków naprzemianległych, widoczny mniej wyraźnie na schemacie bieżnika.


          


Wykonując brzegi serwety, uwagi wymaga dodawanie i odejmowanie kratek na początku i na końcu rzędu. Zamalowując ołówkiem wykonane krateczki uniknęłam błędu. Schemat w gazetce pozostał czysty i zawsze można wykorzystać go ponownie. W trakcie szydełkowania, troszkę herbaty wylało mi się na  środek schematu, siateczka się rozmazała, ale i tak ją rozczytałam. Z jednego 100- gramowego motka kordonka miałam już więcej, niż połowę serwety.





Na całość wyszły mi prawie
2 motki kordonka, to jest ok.
1100 m. Tu widać blokowanie na mokro, wykrochmalonego bieżnika, na styropianie. W każdą brzegową krateczkę wbiłam  szpilkę.